wtorek, kwietnia 17, 2007

Piwniczanka

No i nie napisalem notki bezposrednio po studniowce. Dziwnie bo kolejna notka i i kolejny tydzien pobił rekord w byciu najlepszym :] ale o tym pozniej, What about studniowka Paweł? hmmm, świetna:P Troche nie po mojej mysli ale luz :P Pozniej ferie. Chodzenie czesto do pubow z mateuszem, 2x siłka i 2x basen :] Chyba najaktywniejsze dans ma vie.

(------)  <---- nic


Wymiana:

To jest ten kolejny najlepszy tydzien w moim zyciu:P Spędzony w doborowym towarzystwie polsko-francuskim. Poraz kolejny francuzi pokazali sie od dobrej strony. Ronan, hehe grzeczny chlopiec. Z Charlotte to sie chyba kiedys ozenie:P A mathilde..  noł noł :P

Święta Wielkanocne w Kazimierzu Dolnym. Ciekawe.
Siedzicie sobie? a no to sobie siedzcie :D:D


Obecnie żyje sobie w okresie przedmaturalnym. Moja obojetnosc pozwala mi sie nie bac; 
Bedzie dobrze:P 
chyba ;p

To by było na tyle.


Sponsored by Gawith®

sobota, lutego 10, 2007

I'm happy... Happyness!

Kamil 0:04:21

gites:D

Kamil 0:04:25

redi

siVy 0:04:27

sypniem

siVy 0:05:30

toteż :D

siVy 0:05:47

3

Kamil 0:05:49

6

siVy 0:05:52

5

Kamil 0:05:55

6

siVy 0:05:57

4

siVy 0:06:05

lol

Kamil 0:06:07

2

siVy 0:06:08

6

siVy 0:06:10

1

siVy 0:06:17

to snuff :D

Kamil 0:06:20

snuf it all:d


No i pozytywnie :] jeden z najciekawszch tygodni mojego zycia mija, we wtorek dowiedzialem sie ze dostalem Ce z FCE, malo jak na moje mozliwosci ale stres robi swoje :] kolejnego dnia pozytywnie zakonczyl sie moj egzamin z prawa jazdy :) (stluczka za mna byla the best) 

Zdziwilo mnie dekorowanie sali. Znamy sie juz 3 lata i zamiast cieszyc sie z czyjejs obecnosci to sie dziewczyny dra ze ktos sie spoznil, no dziz :] nie mozna byc wyluzowany tak jak ja? Ja to bym jescze kogos przytulil zamiast drzec sie ze ktos wolal sobie odpoczac te 2 godziny dluzej. Dzisiaj skonczylismy dekorowanie sali. Alk, pochowany w masce limuzyny, mam nadzieje ze nie ukradnie nikt tego, bo tradycyjnie jak karp i kutia na stole w Boże Narodzenie tak vodka od dawien dawna stala na kazdym stole studniowkowym. Jutro studniowka, nie chce wsumie, bo nie czuje sie emocjonalnie przygotowany, 
ale skoro juz jest to trzeba wykorzystac ten czas jak najlepiej. Napisze cos jutro przed. I po tez zdam sprawozdanie. Farewell.

 

poniedziałek, stycznia 29, 2007

Beautiful Mind

Pomimo dosc wielu moich wad. Mam taka jedna zalete, ktora jest moj 
jakze madry mozg :) 

http://www.iqtest.dk/main.swf

Zrobiłem sobie test i wynik wyszedł pozytywny: 126 :) wielu mogłoby 
pozazdroscic (musze sobie troche pocukrowac) Ale musze zejsc na ziemie,
mam strasznie slaba pamiec co moze wplynac na wynik mojej matury
ale dam rade! 

niedziela, stycznia 28, 2007

Titless

No i zapeszyłem... ale moze jescze nie wszystko stracone. Fucking teens, why the life is so difficult? 
Anybody knows? May Efreet the Wise answer on my fucking question? oh, you don't know? I knew it! haha Screw it!!!

poniedziałek, stycznia 22, 2007

Bohater romantyczny:P

Nie chce mi sie pisac notek, bo nie chce mi sie rozmyslac nad swoim
beznadziejnym zyciem
a pisanie bezsensownych notek ssie. Troche sie wydarzylo ostatnimi czasy. 
Najwazniejszym jest to ze udało mi sie wkoncu rzucic palenie, tzreba dba o to swoje i tak slabe zycie. Moj rok sukcesow 
zaczal sie uwalonym egzaminem na prawo jazdy. W grudniu mialem egzamin FCE ktory poszedl mi dobrze, lecz nie jestem w 100% zadowolony z siebie. Sylwester ciekawy. Moja nowa pasja stało sie fotografowanie kobiet, szkoda tylko ze nie jestem otoczony kobietami i w rezultacie nie ma ich na zdjeciach. Ostatnio bywalem na spoko spotkaniach w klubach z czego sie 
bardzo ciesze bo byly swietne. Kobiety mi tzreba :P jak tylko mam blizszy kontakt z jakas 
dziwczyna to mi sie poprawia humor wiec chyba istnieje takie cos jak szczescie :) Za 3 tygodnie studniowka, ide z ładna dziewczyna tylko szkoda ze to siostra kolezanki
a nie zasluzona dziewucha.  Jest prawie 2 w nocy, moj mozg juz nie pracuje dlatego ta notka to prawie same fakty, zero reflesksji. Kończe ta pusta notke ktora miala byc fajna bo jak myslalem nad tytulem moj mozg jescze pracowal, ma sie nijak do tresci notki ale zostawie go. a jUtrO dO szKółKi O 7:1o RaNiUtko:):):):):), papatki buzki buzki 
:D:D::):):) ajjjj,dsjkfdhjfkj
Fuck:(

czwartek, listopada 16, 2006

grrrr

Tak dla picu pisze, ze mialem napisac nowa notke ale blogger zaczal mnie 
wpierdzielac i juz nie mam nastroju. Jutro cos napisze moze. 

wtorek, października 03, 2006

Time has come

Drogi pamiętniku,

Nadszedł czas na napisanie notki. Zdumiewające jest to jak człowiek szybko dorasta. Przez okres odkad napisalem ostatnia notke troche sie zmienilo. Na wakacjach bylem w Walii gdzie poznalem jak sie zyje na wlasna reke, zdobylem nieco wiecej szacunku do przyslowiowego "grosza" a wlasciwie pensa, latwo sie wydaje pieniadze rodzicow bez wyrzutow sumienia, ale jak przychodzi wydac wlasnorecznie zzarobione pieniadze to juz nie jest ciekawie. Trudno jest życ bez rodziny (dobrze ze kuba byl) i znajomych (dobrze ze bylo ich troche przy mnie). Wyjazd do Walii rowniez utwierdzil mnie w tym, ze bede dazyl do tego zeby wyjechac kiedys z Polski, (w malym stopniu jestem patriota). Po powrocie z Walii mialem nadzieje, ze sobie kupie samochod. Okazuje sie, ze to byl kolejny niespelniony sen. Widac nie jest mi pisane zeby marzenia sie spelnialy. Zastanawiam sie czy sie wkoncu zalamie czy przywykne do tego i bede sobie takim szarym czlowieczkiem, ktoremu sie nie spelniaja zadne marzenia...

Making life better,

Druga rzeca ktora sie zmienila to to ze nie podoba mi sie juz poprzednia notka, jest taka szczenieca. Postanowilem ukierunkowac swoje zycie in right way. Stalo sie to przez wyrzuty sumienia, rozmowy z bracmi i ostatnio przez troske rodzicow. Ograniczenie uzywek do minimum, rzucenie palenia, jescze wiecej nauki, radosci, poprawic stosunki ze znajomymi. Mam nadzieje, że kolejna notka ktora napisze bedzie brzmiala: ...nie pale juz xxx dni i nie zanosi sie na to.... a kolejna bedzie opisem mojego jakiegos sukcesu. Musze sie tez uborykac z odzyskaniem wiary w siebie, nie wiem keidy ja utracilem, a mzoe wogol nie mialem, w prawdzie nie ponioslem zadnej porazki w zyciu jeszcze, wrecz przeciwnie. Ucze sie i ucze a dalej boje sie, ze sie nie dostane na wymarzona uczelnie. Moze to za mało??? Anyway, I'll do my best. Ide sie uczyc polskiego, glupota. Ani to przyjemne ani pozyteczne. Spadam wiec juz, bop mnie tatus wygania bo mam jutro tj. sroda 4.X.2006 na 7:10.